Foto Inspiracja

Elle z modelkami

Pierwszy look na okładkę nowego numeru Elle (nr październikowy) i myśl: o w końcu modelki. Może to nic nadzwyczajnego, ale dawno tego nie było. Już jakiś spory czas temu odeszło się od promowania czasopisma modelkami.

Jakiegokolwiek gazety nie tylko u nas, a może nawet w szczególności za granicą (bo tam to się zaczęło – Vogue) tak robią. Zgodnie z taktyką: im większa sprzedaż tym większy zysk. U nas również modelki zastąpiły znane twarze. Są to głównie: aktorki, piosenkarki i celebrytki. Chodzi oto, by dana osoba była na topie.

Wracając do modelek z okładki Elle to są to trzy 18-latki, których kariera nabiera coraz większego tempa: Karolina Wąż, Emilia Nawarecka i Maja Salamon. Przy tej okazji chciałabym wspomnieć o tym, że jeśli na okładce pojawia się profesjonalna modelka to, po prostu to widać. Oczywiście nie każdy to wie, ale jak ktoś siedzi w branży modowej, gdzie uczestniczy w sesjach, wideoklipach to takie osoby rozpoznaje się po jednym zdjęciu. Natomiast wiele dziewczyn, które zaczynają modeling myślą sobie, że nie trzeba nic umieć. Tak po prostu się stoi i ładnie wygląda, uśmiecha itp. Jeśli ktoś chce zostać modelką musi się uczyć. Osoba pozująca powinna mieć szeroki zakres póz i min. I kolejna pokutująca w Polsce myśl: jestem szczupła i wysoka – zostanę modelką. Nie nie i jeszcze raz nie. Czy myślicie, że w Polsce nie ma chudych i wysokich dziewczyn? A jakoś nie wiele jest u nas naprawdę profesjonalnych modelek. To, że ktoś ma potencjał to nie oznacza to, że on sam wystarczy. To jest tak samo jak z każdym innym zawodem. Dostajesz od Boga talent. W tym przypadku doskonałe lub prawie doskonałe wymiary i musisz się rozwijać. Oczywiście raz na milion trafia się ktoś kto ma to we krwi i jego praca jest tak naprawdę zabawą.

Wracając do okładki i sesji Elle to trwała ona 26 godzin. Tyle pracy a w numerze mamy zaledwie 8 zdjęć (+okładka). Stylizacji (naprawdę fajnych) jest więcej (14), bo były trzy modelki. Tak też często wygląda każda sesja, bo wszystko jest czasochłonne – makijaż, fryzura, stylizacje, zmiany miejsca sesji itp. Moja najdłuższa sesja trwała ponad 8 godzin. Początkujące osoby, które postanowiły podjąć się tego typu zajęcia muszą sobie zdać sprawę, że czasem więcej czasu spędza się na makijażu i fryzurze, a nierzadko również w oczekiwaniu na swoją kolej, więc na pewno nie jest to zawód osób niecierpliwych. Zatem zanim zdecydujecie się zostać modelkami spytajcie same siebie czy tego naprawdę chcecie. Innym doskonałym sposobem jest po prostu odłożenie „kilku złotych”, przygotowanie sobie kilku stylizacji i po prostu wizyta w studio fotograficznym. Po otrzymaniu zdjęć będziecie wiedziały czy to wasza droga życiowa.

Zdjęcia wykonali: Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek

Zdjęcia użyte w blogu pokazane są tylko w celach informacyjnych.

Góra! Copyright © 2010-2015 Aleksandra Krystians. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jesteśmy na:
FACEBOOK
TWITTER
VIMEO
YOUTUBE