Foto Inspiracja

Najnowsza okładka „Zwierciadła” jest doskonałym przykładem fatalnego oświetlenia i złego retuszu

Makijaż jest wykonany nieprofesjonalnie. Twarz wygląda płasko i jest jakby trochę zdeformowana. Nie podkreślono ani oka ani ust. Całość jest mdła i mało wyrazista. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z wieku pani Grażyny Torbickiej, ale to zdjęcie po prostu zostało kompletnie „zepsute”. Z ciekawością zaglądam do środka czy aby tam nie znajdę coś lepszego. I owszem jest kilka zdjęć dodatkowych. Nawet niektóre doświetlone – co dało efekt rozjaśnienia twarzy czyli głównie zmarszczek mimicznych i ewentualnych „worków” pod oczami, ale wszystkie zdjęcia są jakby nie do końca ostre. Można było chociaż wyostrzyć oczy i dzięki temu uwaga widza skupiona byłaby właśnie tam. Tak naprawdę tylko jedno zdjęcie jest dobre zdjęcie, ale wygląda na klasyczny portret i pewnie dlatego nie trafiło na okładkę…

I tu nasuwa mi się kilka pytań. Czy kupiłabym gazetę dla samej okładki? Nie. Czy Grażyna Torbicka jest osobą z tzw. światka celebrytów – aktualnie pożądana i uwielbiana? Z pewnością NIE. Czy gazeta jest tania? Nie (jest najdroższa w swojej kategorii tematycznej). I ostatnie pytanie: Czy znajdę tu treści, których nie ma gdzie indziej? Możliwe, choć aby przeciętny czytelnik wziął tą gazetę do ręki spośród kilkudziesięciu propozycji jakie znajdują się na półkach w sklepie, musi przyciągnąć go okładka (no chyba, że jest fanem Zwierciadła od lat i sięga po nie z przyzwyczajenia), a nie jest ona zachęcająca.

Zdjęcia: Marek Staszewski

Makijaż: Agata Kalbarczyk

Zwierciadło nr 4 2013

Zdjęcia użyte w blogu pokazane są tylko w celach informacyjnych.

Góra! Copyright © 2010-2015 Aleksandra Krystians. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jesteśmy na:
FACEBOOK
TWITTER
VIMEO
YOUTUBE